niedziela, 15 lipca 2012

Powrót do poprzedniego sezonu, czyli... pękacz.


W tamtym sezonie był "boom" na tzw. pękacze. Neony na paznokciach gościły już rok temu podczas wakacji, jednak teraz są prawie wszędzie-odzież, buty, dodatki... Co do samych paznokcie-w sklepach też łatwiej upolować neony i to dla mnie duży plus.:)





Ja zainwestowałam w pomarańczowy neon-efekt dla mnie świetny, kupię jeszcze lakiery z tej serii (chociaz można mieć do nich kilka "ale") i wtedy napiszę ich recenzję.


Neonowe pazurki nosiłam 3 dni, później przypomniałam sobie o lakierach pękających i postanowiłam przełamać intensywny pomarańcz filetowym pękaczem. Efekt taki jak na zdjęciach.



W rzeczywistości lakier jest bardziej odblaskowy-pękacz i aparat zmniejszyli ten efekt.



8 komentarzy:

  1. Podoba mi się, ale u siebie wolę jednolite kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ten neonek, w mojej kolekcji zdecydowanie brakuje neonów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za "pękaczami". Wolę bardziej tradycyjne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę przekonać się do tych pękających lakierów ;/ średnio mi przypadły do gustu , sama nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  5. Neonek świetny, ale pękacz jak dla mnie wygląda troszke nieestetycznie, czasami tak jakby ktoś zgryzł lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się bardzo podoba:) Ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  7. $wietne połączenie! ;)
    Pozdrawiam ;)
    P.S. Na pewno trafisz a wtedy zobaczysz wywróci Ci cały świat do góry nogami ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".