środa, 7 listopada 2012

Drugie podejście do metody wodnej.:)



 Pierwsze pazurki wykonane metoda wodną mogliście zobaczyć tutaj.
Jednak tym razem mniej kolorowo i mniej dokładnie.:)





O metodzie wodnej nie będę pisała, bo znajdziecie mnóstwo instrukcji na innych blogach, stronach czy  filmiki na YouTube.

Tym razem postawiłam na nieco delikatniejszy efekt wodny-khaki i pastelowy róż. Oba Art de Lautrec. Myślę, że wyszło całkiem ciekawie, jednak pazurek na najmniejszym palcu nieco zepsuł się-zbyt gruba warstwa lakieru. Nie starałam się też jakoś szczególnie, bo nie miałam zbyt cierpliwości, ale zamarzyło mi się coś ciekawszego na paznokciach niż jednolity kolor i powstało właśnie coś takiego.:)




17 komentarzy:

  1. Mniej dokładnie? Moim zdaniem wyszło świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. pomysł super ale nie podobają mi się kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabulous!!!!
    Kisses
    Francy&Stef
    chicwiththeleast.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie wyszło, kolorki troszkę nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się poddałam i przez najbliższe pół roku nie ruszę metody wodnej. Tobie to przynajmniej wyszło, szkoda tylko, że nie przeważa żółty, bo wzorek wyszedł troszkę smutny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne kolory, coś a'la moro ;) muszę spróbować zrobić tą metodą

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie, mnie tą metoda w ogóle nie chciały wyjść;<

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie próbowałam tej metody chociaż bardzo mi się podoba, Tobie wychodzi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zapraszam po odbiór "nominacji" ;)
    http://paznokciewkolorzemarzen.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie są.! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. ӏ absolutely love your blog and fіnd most оf уour post's to be precisely what I'm looking for.
    can you offer guest wгiters tο write content in youг сase?
    I wouldn't mind producing a post or elaborating on a number of the subjects you write in relation to here. Again, awesome website!

    Feel free to visit my homepage :: white shoes

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".