czwartek, 2 stycznia 2014

sylwestrowe błyskotki


Dzisiaj moje sylwestrowe zdobienie
Postawiłam na totalną odmianę od codzienności,złoto,  prostotę w wykonaniu i wyjątkowy błysk. 
Zobaczcie sami.



Na Sylwestra wybrałam ultra prostą, czarna sukienkę. Do tego wybrałam złote dodatki (na zdjęciach możecie zobaczyć naszyjnik), a głównym z nich były błyszczące, złote paznokcie.
Nie miałam zbyt wiele czasu na kombinowanie ze zdobieniem. Po prostu obsypałam paznokcie złotym brokatem. Jako baza i utwardzacz posłużyła mi odżywka SallyHansen. Nałożyłam jedną cienką warstwę. Wysypałam nieco brokatu na chusteczkę. Później każdy paznokieć malowałam grubszą warstwą, wkładając go od razu w brokat. Po chwili delikatnie dociskałam go palcem i strzepywałam jego nadmiar. Gdy wszystkie paznokcie były już gotowe, omiotłam je pędzlem i pokryłam grubą warstwą odżywki.
Manicure nie był zbyt trwały, końce dosyć szybko się starły (nie miałam czasu nałożyć kolejnej warstwy bezbarwnego lakieru), ale mi to nie przeszkadzało, bo i tak na drugi dzień pozbyłam się zdobienia. O dziwo nie było to takie straszne jak się tego spodziewałam, metoda foliowa świetnie sobie radzi!
No i przełamałam się do brokatów dzięki tej stylizacji. :)


A samego Sylwestra zaliczam oczywiście do udanego!
No i tutaj pozdrowienia dla Karoliny. :)
A Wam jak udał się Sylwester?






28 komentarzy:

  1. Ładnie, ładnie :) Z małą czarną musiałaś wyglądać olśniewająco!

    OdpowiedzUsuń
  2. No nieźle poszalałaś, ekstra to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie paznokcie! Efekt po prostu wow! Na pewno każdy się nimi zachwycał :)
    Ciekawi mnie czy o nic się nie zaczepiał? Bo u mnie nie raz brokat na paznokciach zniszczył mi rajstopy czy zaciągnął cieniutką bluzkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powierzchnia była nieco chropowata, ale nie miałam problemów typu: zaciągnięte rajstopy (nie wiem jak byłoby gdybym ubrała te cieniutkie:)). Starałam się dobrze docisnąć brokat do paznokci, a potem dokładnie zmieść jego nadmiar. Myślę, że 2-3 warstwy gęstego topu też rozwiązałyby problem w znacznym stopniu. :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie błyskotki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze co pomyślałam: O Wow! Ale zmywanie... pewnie koszmar. Ale jeśli piszesz, że nie było źle to najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja koleżanka miała na Sylwka bardzo podobne, tylko granatowe : )

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mialam podobne, tylko że niebieskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt, no i genialny pomysł ;) Msz bardzo ładny kształt pazurków ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie w sylwestra było nudno. Ślicznie ozdobiłaś sobie paznokcie *-*

    palynaaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie przepiękne !;p Mogłabyś wyjaśnić jaki to jest sposób foliowy ?

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ślicznie się błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawy post ;) prześliczne paznokcie ;) piękny design bloga ;) ogólnie blog świetny ;) szczęśliwego nowego roku ;)
    zaobserwujesz? ;) byłoby mi bardzo miło ;)
    milenaa-milaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. na bogato!, ale w sylwestra można i fajnie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie się prezentują! :)
    Pozdrawiam i życzę szczęścia w Nowym roku! :)

    http://mesaute.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwsze co pomyślałam to że bardzo ładnie ale drugie to o matko ile meczenia ze zmywaniem ale jednak szybko sobie poradziłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudeńka :) bardzo lubię złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. paznokcie fantastyczne!
    a sylwester udany bo z najlepszymi ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. wow, odważne, ale i bardzo ładne :)
    mój Sylwester był baaaardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".