piątek, 4 lipca 2014

blue vintage


Dzisiaj na blogu mój mały debiut.
Zdobienie stworzone jak zwykle przeze mnie, jednak nie na moich paznokciach.
 Zobaczcie co namalowałam Ani. :)



Kolejnym "celem" na wakacje jest podszkolenie się w malowaniu paznokci drugiej osobie, bo to jednak nie to samo co malowanie na własnych dłoniach. Często maluję paznokcie to mamie, to ciotce, jednak zazwyczaj ograniczają się do lakieru, czasem jakaś cyrkonia czy stempel. Jednak czas na coś ambitniejszego. Tak też na pierwszy ogień poszła koleżanka z którą znamy się od przedszkola. :)
Ania zostawiła mi wolną rękę, wybrała tylko niebieski kolor i nie chciała przekombinowanego, zbyt rzucającego się w oczy zdobienia. Skoro pastelowy to co innego do pary mogłam mu dobrać jak nie biel?:) Wiedziałam, że styl vintage będzie też idealny. Postawiła, więc na proste różyczki na dwóch paznokciach i groszki na pozostałych.
Ania ma ładnie odsunięte skórki, więc nie miałam żadnych problemów z malowaniem. Paznokcie jedynie wymagają wyrównania, ale na to nie miałyśmy czas i po części też ochoty.

Do zdobienia użyłam lakier Golden Rose Color Expert nr 47.  Użyłam też bieli Editt, którą wiele razy już widzieliście, zieleni Ingrid oraz czarnego Golden Rosa z serii Rich Color+pędzelka i sondy.




Jak Wam się podobają?
Ja muszę przyznać, że jestem zadowolona.
 (Ach, ta magia vintage...)
Malujecie paznokcie też innym kobietkom czy raczej ograniczacie się tylko do siebie?











15 komentarzy:

  1. śliczne różyczki ;) kropki na paznokciach bardzo lubię pod każda postacią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyszło :) mam tak samo, muszę się podszkolić w malowaniu pazurków innym :D

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdobienie ;) bardzo ładne kolory :)
    ja najczęściej maluję swoje pazurki, ale innym też lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie śliczne różyczki:)) podobają mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne! takie dziewczęce i urocze, lubię kwiatki w stylu vintage na paznokciach i te kropeczki też doskonale tu wyglądają :)
    uwielbiam malować paznokcie koleżanką, babskie imprezy z lakierami są super :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio co raz bardziej podoba mi się połączenie kwiatków i kropeczek! A w tym kolorze to już wgl obłęd! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie ładnie to wygląda. Ja bym chętnie na kimś poćwiczyła, ale jeszcze nie znalazłam takiego samobójcy w moim otoczeniu. A jak mam swoje malować to szkoda mi trochę codziennie zmywać to, nad czym się poprzedniego dnia męczyłam

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie różyczki - banalne w wykonaniu, a takie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyszło Ci pięknie :) białe kropki na błękitnym tle <3

    OdpowiedzUsuń
  10. jej, cudownie, nie dość że moje ulubione różyczki to jeszcze w niebieskościach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne połączenie.. kwiatki i kropki zawsze się lubią i dobrze wyglądają :)
    Ja trenuję malowanie paznokci na swojej współlokatorce, co tydzień robimy nowe i taki trening baardzo mi pomaga :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mój ulubiony motyw i moje ukochane kolorki <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".