środa, 27 sierpnia 2014

podsumowanie projektu: "Kwiaty"



Czas na podsumowanie drugiego projektu, w którym brałam udział w te wakacje.
"Kwiaty" organizowała Red Rouge  u której możecie zobaczyć wszystkie prace (a jest ich sporo).
Tymczasem zapraszam na moje 6 kwiecistych tygodni w jednym poście.


Po kliknięciu w zdjęcie przeniesiesz się do postu poświęconemu danemu tygodniowi.


http://nailsandmore2.blogspot.com/2014/07/kwiaty-roza.html

 http://nailsandmore2.blogspot.com/2014/07/kwiaty-tulipan.html

http://nailsandmore2.blogspot.com/2014/08/kwiaty-stokrotka.html

http://nailsandmore2.blogspot.com/2014/08/kwiaty-kwiat-wisni.html

http://nailsandmore2.blogspot.com/2014/08/kwiaty-kwiat-tropikalny.html

http://nailsandmore2.blogspot.com/2014/08/kwiaty-dowolnie-wybrany.html



 Tym razem najbardziej jestem zadowolona z róży (chyba przez styl vintage, który na paznokciach uwielbiam, no i same różyczki też bardzo lubię), stokrotek (były świetną odskocznią od intensywnych, kolorowych zdobień, no i chyba tez z pomysłu jestem zadowolona:) ) oraz ostatniego tygodnia (niby nic szczególnego, ale bardzo miło nosiło mi się marmurek z naklejkami wodnymi).
Kwiat wiśni był tygodniem kryzysowym, a tropiki nie do końca wyszły jak chciałam. Wobec tulipanów pozostałam obojetna-szału nie ma, ale tragedii też nie.

A Wy co sądzicie o poszczególnych tygodniach? 
Który tydzień, w moim wykonaniu, podoba Wam się najbardziej?




7 komentarzy:

  1. Stokrotki według mnie były najlepsze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne zdobienia ;) zgadzam się z Tobą - róże i stokrotki są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne, szczegolnie kwiaty wisni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 2 ostatnie są najpiekniejsze! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe mani! :) Stokrotki najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".