sobota, 1 sierpnia 2015

pastel pepper



Pastelowy, radosny odcień z nutą... pieprzu,
czyli lakier Lovely solo na paznokciach.
Zapraszam!:)


"Pastel pepper" to seria pastelowych lakierów z nutą pieprzu-tak pisze producent. Z tego co się orientuję dostępne są dwie wersje: błękit oraz ten, który posiadam ja, czyli łososiowy odcień (na zdjęciach wyszedł totalnie pomarańczowo). Do Rossmanna wybrałam się z zamiarem kupienia tego pierwszego, ale że promocja -40% wymiotła je wszystkie , zabrałam więc jego brata i tak oto jest i na blogu.


O ile nie jestem przekonana do kolorów skłaniających się ku pomarańczy ten nosiło mi się całkiem przyjemnie i myślę, że jeszcze nie jeden raz po niego sięgnę, gdy nie będę miała czasu na toppery, a nadejdzie chęć na coś ciekawszego niż tradycyjny, gładki kolor. Na paznokciach mam dwie warstwy lakieru, co w zupełności wystarcza dla uzyskania na paznokciach "nuty pieprzu". :)



Udanego, sobotniego wieczoru!




















19 komentarzy:

  1. Ten odcień pomarańczu jest nawet ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jego niebieskiego braciszka - oba na pastelowe kolory w zupełności nie wyglądają ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Pastele, według mnie, są bardziej rozbielone, a te są dość intensywnymi kolorami. :)

      Usuń
  3. Świetny efekt daje :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. bardziej mi odpowiada jego niebieski brat,ale u ciebie ten ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo też nie mogłam przekonać się do tego i planowałam kupno niebieskiego (który nadal bardziej mi się podoba), ale mimo wszystko jeden lakier z tej serii w zupełności mi wystarczy. :)

      Usuń
  5. przymierzałam się do jego kupna kilka razy, ale jakoś jeszcze tego nie zrobiłam
    bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia :) jakoś już mi przeszedł zachwyt nad tymi lakierami "pieprzowymi", ale w przeszłości na pewno by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie wygląda, ale chyba wolę odcień niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w szoku, podoba mi się a w drogerii wcale mnie nie zachwycił :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie lakiery, robią robotę same i nie trzeba się martwić o zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Dlatego w pewnym momencie stwierdziłam, że czas zainwestować w lakiery "z bajerami", a nie kolejny, kremowy odcień fioletu. :)

      Usuń
  10. Mam niebiesciaka z tej serii a teraz mam ochotke na Twojego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. very nice!!!now i follow you on instagram,and gfc i hope you follow me too!!kiss

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam oba kolorki niebieski i pomarańczowy,oba piękne,ale niebieski zdecydowanie wygrywa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".