niedziela, 27 marca 2016

#semieaster




Gdyby nie to, że to Wielkanoc, a nie Boże Narodzenie, napisałabym donośne "ho-ho-hoo!".
Jednak zostaje mi przywitać Was w ten wiosenny, świąteczny dzień ciepłym-Witajcie!
Piszę do Was z Polski i mam zamiar robić to nadal.
Niekoniecznie głównie o paznokciach, ale zaczynam jak za starych dobrych czasów-zdobieniem.
Świątecznym, hybrydowym zajączkiem.





Dzisiaj będzie bardzo krótko, zwięźle i na temat. Jakby gdyby nic, jakby to był kolejny post w tym miesiącu. 
Na paznokciach noszę hybrydę Semilac, mój świeży nabytek- odcień Prussian Blue, butelkowy niebiesko-zielony, głęboki odcień.
Pierwotnie miał być jeden kolor, bez zdobień, ale Semilac organizuje ciekawy Instagramowy konkurs- #semieaster, więc pomyślałam: czemu nie? I tak oto na wskazujący palec wskoczył wielkanocny zajączek (a raczej jego uszy;)).



Na koniec pragnę Wam życzyć rodzinnych, spokojnych i pełnych słońca świąt!


Do usłyszenia za niedługo,
















17 komentarzy:

  1. Ale świetny ten kolorek, jeszcze nie mam go u siebie :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te uszy zająca! super mani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne te uszy! Kolory też mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne te uszy! Kolory też mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może w Wielkanoc powinniśmy się witać 'kic-kic-kic'? :D Uszki króliczka wymiatają, są mega urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl! :) Więc... kic-kic-kic! :)

      Usuń
  6. cudny kolor mam go w wersji żelowej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie wyszło a uszka świetne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajowe, te uszy takie slodkie; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajowe, te uszy takie slodkie; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Każdy z nich jest dla mnie motywacją. Zarówno ten pozytywny jak i z konstruktywną krytyką. :)

Proszę o niepozostawianie linków do blogów, rozdań itd. Trafię do Ciebie sama. :)
Jeśli Twój blog mi się spodoba to z pewność go zaobserwuję, nie proponuj zatem "obserwacji za obserwację".